piątek, 28 października 2011

Jak długo facet jest młody?

Dopóki podoba się młodej kobiecie... Tak przynajmniej stwierdził Goethe!
Poleci do Austrii na urodziny męża mojej serdecznej przyjaciółki. Wykorzystałam tutaj grę słów, ponieważ solenizant ma na nazwisko Jung i dzięki temu pozostanie zawsze młody, tym bardziej, że Marzenka nosi to samo nazwisko i jest od niego o kilka lat młodsza. Mam nadzieję, ze aluzja zostanie właściwie zrozumiana...
 Kartka wykonana na wyzwanie Scrapińca: Kwadrat z tekturką
oraz na wyzwanie # 11 "Z cytatem" Scrappasji, (zostały użyte m. in. papierki z zestawu Sweet Owl - w kropki i w środku brązowy),
a ponieważ użyłam także lemonadowego papieru  z kolekcji vineyard i znajdują się na niej liście (nie stanowią wprawdzie głównego motywu), to zgłaszam ją na wyzwanie # 29 "Zbieramy liście"

poniedziałek, 24 października 2011

czwartek, 20 października 2011

Pociąg do cukierków...

A właściwie dwa cukierkowe pociągi. Postanowiłam oderwać się na chwilę od świątecznej produkcji i przesiąść się na dziecięce karteczki. Inspiracją były urodziny Craftmanii, gdzie jednym z wyzwań były właśnie cuksy.
 Pierwsza kartka zupełnie mi się nie podoba, za pstrokata, girlanda za duża w stosunku do pociągu, następnym razem zrobię chyba  pastelowe tło z chmurkami.
 Dlatego zrobiłam też drugą, zupełnie prostą na bazie z Wycinanki


środa, 19 października 2011

Błękitna

Jeszcze jedna śnieżynkowa  embossowana na ciepło i na zimno...

wtorek, 18 października 2011

Kwiatowo - niescrapowo

Bawełniana torba - jak haftowana, prawda?

oraz kilka ozdóbek:
 Filcowa broszka z dreda na mokro oraz kulki na sucho:
 Kwiatki z koronki, tej samej użyłam do oszronionych kartek z poprzedniego posta:
Czerwonej róży nie dało się z bliska sfotografować, w środku dred zawiązany w supełek, na zewnątrz serduszka wycięte wykrojnikiem z arkusza filcu.

sobota, 15 października 2011

Znowu mróz!

Kolejna porcja śnieżnych kartek, miałam zrobić serię identycznych, a wyszły jak widać. Choineczki z zeszłorocznych zapasów z Wycinanki, pokryte ich białym brokatem, na każdej kartce embossowane na gorąco zawijaski (na pierwszej przezroczystym opalizującym pudrem).
 Ta miała być prosta i szybka, nawet mi się udało, więc chyba więcej podobnych powstanie!