Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 kwietnia 2016

Zamotałam się :)

Jak zauważyliście chyba, coraz mniej tworzę z papieru, za to częściej sięgam po tekstylia.
Już taka jestem, że nie chodzę utartymi szlakami, lubię wypróbowywać nowe rzeczy.
 Ostatnio zafascynowałam się bawełnianą włóczką pozyskiwaną z recycklingu zwaną Zpagetti lub T-shirn yarn. Ma w swoim składzie niewielką domieszkę elastanu, dzięki czemu jest elastyczna. Jest bardzo wszechstronna, można z niej dziergać tak modne ostatnio pufy skandynawskie, koszyczki, torebki. Ja za bardzo cierpliwości do drutów i szydełka nie mam, więc poszłam na łatwiznę i wyczarowałam oryginalne naszyjniki, tak zwane zamotki:

Pierwszy z nich w soczystych kolorach dżungli, uwielbiam intensywne barwy, więc tą piękną włóczkę (Hoooked) musiałam po prosu mieć. Prawda, że to świetne kolorki na lato?






Drugi naszyjnik już trochę bardziej grzeczny, w kolorze śliwki, będzie mi pasował do nowych balerinek :)




No i ostatni wykonany z włóczki do takich falowanych szaliczków (kto wie, jak się fachowo nazywają?) Prawda, że ciekawie wygląda z tymi białymi kuleczkami?



Który Wam się podoba najbardziej?

Pozdrawiam i miłego niedzielnego popołudnia życzę

Natka

piątek, 22 stycznia 2016

Dziergane naszyjniki raz jeszcze

Witam!
Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam kolejne zamotki, czyli naszyjniki świetnie nadające się do otulenia szyi w mroźne dni :)


Pierwszy w odcieniach szarości z odrobiną brudnego różu, mój ulubiony



Drugi w morskich kolorkach


z dekoracyjnym zapięciem


Oba sfotografowałam na tle bawełnianej torby z paryskim motywem.



Pozdrawiam cieplutko i udanego weekendu życzę

Natka

środa, 13 stycznia 2016

Cieplutkie naszyjniki

Witajcie!
Bardzo lubię oryginalną ręcznie robiona biżuterię, a ponieważ jest zimno, wydziergałam sobie dwie zamotki, czyli milutkie, cieplutkie, kolorowe, pasujące do wszystkiego naszyjniki. Robi się je szybko, więc na pewno powstaną następne, bo długie zimowe wieczory sprzyjają robótkom ręcznym. 




Jak Wam się podobają?


Pozdrawiam ciepło

Natka

niedziela, 16 listopada 2014

Drobiazgi w torebkach skryte

Witam!
Dwie torebki w roli opakowań na mini-prezenty urodzinowe. A co kryją w sobie?





Plecione bransoletki z lnianego sznurka - wykonane na szybko, mam nadzieję, że ucieszyły solenizantki:)


Wykonane w ramach inspiracji dla Scrapbookheaven - tamże towaroznawstwo.
Torebki zgłaszam na wyzwanie do Scrapshopu - Pakujemy prezenty

Pozdrawiam niedzielnie

Natka

piątek, 11 lipca 2014

Letnie wyplatanki

Witam po długiej przerwie!
Piękna pogoda nastroiła mnie do stworzenia lekkiej letniej biżuterii, natomiast nie miałam jak się zabrać za obróbkę i wstawienie zdjęć, ale wreszcie się udało. Zapraszam do oglądania:








Pozdrawiam i udanych wakacyjnych wyjazdów życzę

Natka

piątek, 11 października 2013

Różowy notesik i bransoletka

Na chwilkę odeszłam od soczystych, owocowych klimatów i stworzyłam na prośbę córeczki notesik- pamiętnik z ulubionym zwierzaczkiem.

 
 Główny motyw to gratisik dołączony do gazetki na tle papierów 'Lekcja Miłości'.




A dla siebie uplotłam bransoletkę wykorzystując nauczone dawno temu sploty makramowe.


Pozdrawiam i słonecznego weekendu życzę

Natka

środa, 14 września 2011

Koraliki, guziki...

... i stare szmatki - oto z czego powstaly kolejne ozdoby do włosów i na rękę.

Opaska z poplamionej sukieneczki Majki, ktorą szkoda mi bylo wyrzucic:


Gumki z resztek apaszki z poprzedniego posta:

i bransoletka zapinana na guzik (drugi pełni funkcje czysto dekoracyjną)

poniedziałek, 5 września 2011

Lecę w kulki:P

Kolczyki - kulki obszyte koralikami w bardzo prosty sposob:
 oraz naszyjnik - drewniane koraliki Rayhera (2 rozmiary), największa kulka z drzewa sandałowego chyba (dzięki czemu niesamowicie pachnie, no i zaden mól nie ruszy:)) - wszystko obszyte starą apaszką:

niedziela, 21 sierpnia 2011

Dla mnie...


... tym razem, bo szewc tylko czasami bez butow chodzi:)
Plastikowe kaboszony kupione od handlarza starociami obszyte koralikami od Calisty.





sobota, 11 czerwca 2011

Od serca / Vom Herzen

A właściwie z serc... Majka miała dzisiaj ochotę na maglowanie Cuttlebugiem. Oto z tego powstało:
Und eigentlich aus den Herzen... Maja hatte heute Lust, etwas mit dem Cuttlebug zu machen, und dieser Haufen von Herzen ist daraus entstanden;
A że miałam strasznego lenia i nic mi się nie chciało robić w domu ani w ogrodzie, to spędziłam całe popołudnie na balkonie zszywając serduszka... A jak dokładnie zostały wykonane przeczytacie TU
Und da ich heute sehr faul war und keine Lust hatte weder im Garten noch im Haus zu schaffen, sass ich gemütlich auf dem Balkon und nähte die Herzen zusammen...

 s