niedziela, 3 września 2017
środa, 1 lutego 2017
sobota, 28 stycznia 2017
środa, 18 stycznia 2017
wtorek, 10 stycznia 2017
piątek, 6 stycznia 2017
wtorek, 22 listopada 2016
Dla dziewięciolatki
W poprzednim poście pokazywałam zaproszenia, jakie wykonałam na urodziny Zuzi. Miałam również przyjemność wziąć udział razem z Mają w urodzinowej imprezce.
Z tej okazji powstał mini zestawik: kartka, a jakże, również babeczkowa, do tego dwie gumeczki do włosów, a całość zapakowana w dopasowaną torebkę.
Pozdrawiam
Natka
niedziela, 20 listopada 2016
poniedziałek, 14 listopada 2016
50-tka to już nie żarty:)
50 lat, to poważny wiek dla większości mężczyzn, ale solenizant, dla którego wykonałam kartkę, jest ciągle młody duchem.
Kartka jest sporych rozmiarów, bo w formacie A5, ale takiego musiałam użyć, żeby zmieścić wszystkie elementy, a szczególnie litery, które układają napis:
"to nie do wiary, że Walter ma już 50-tkę!"
Nie szalałam z warstwami ani z wypukłymi elementami, żeby kartka bez szwanku doleciała do Austrii
wtorek, 8 listopada 2016
piątek, 5 sierpnia 2016
Przepiśnik dla mężczyzny...
Etykiety:
notatniki,
Opakowania,
przepiśniki,
z cytatem,
zapiśniki,
zestawy
niedziela, 29 maja 2016
Torebki
Ostatnio gustuję w szarościach, wiec i szara torebka bardzo mi się przyda. A że lubię nosić rzeczy oryginalne, wiec i torebka jest niepowtarzalna.
Butów i torebek (oraz biżuterii) nigdy dość, więc i kolejna w trakcie, tym razem ściegiem prawym na zewnątrz, sama jestem ciekawa, jak wyjdzie. Wy też? Zajrzyjcie za kilka tygodni, bo wcześniej się raczej nie wyrobię :)
Pozdrawiam i pięknej niedzieli życzę
Natka
niedziela, 24 kwietnia 2016
Zamotałam się :)
Jak zauważyliście chyba, coraz mniej tworzę z papieru, za to częściej sięgam po tekstylia.
Już taka jestem, że nie chodzę utartymi szlakami, lubię wypróbowywać nowe rzeczy.
Już taka jestem, że nie chodzę utartymi szlakami, lubię wypróbowywać nowe rzeczy.
Ostatnio zafascynowałam się bawełnianą włóczką pozyskiwaną z recycklingu zwaną Zpagetti lub T-shirn yarn. Ma w swoim składzie niewielką domieszkę elastanu, dzięki czemu jest elastyczna. Jest bardzo wszechstronna, można z niej dziergać tak modne ostatnio pufy skandynawskie, koszyczki, torebki. Ja za bardzo cierpliwości do drutów i szydełka nie mam, więc poszłam na łatwiznę i wyczarowałam oryginalne naszyjniki, tak zwane zamotki:
Pierwszy z nich w soczystych kolorach dżungli, uwielbiam intensywne barwy, więc tą piękną włóczkę (Hoooked) musiałam po prosu mieć. Prawda, że to świetne kolorki na lato?
Drugi naszyjnik już trochę bardziej grzeczny, w kolorze śliwki, będzie mi pasował do nowych balerinek :)
No i ostatni wykonany z włóczki do takich falowanych szaliczków (kto wie, jak się fachowo nazywają?) Prawda, że ciekawie wygląda z tymi białymi kuleczkami?
Który Wam się podoba najbardziej?
Pozdrawiam i miłego niedzielnego popołudnia życzę
Natka
Subskrybuj:
Posty (Atom)