niedziela, 3 września 2017

Morskie klimaty

Prosta kartka, wykonana na szybko z potrzeby chwili dla miłośnika akwarystyki morskiej.



Pozdrawiam

Natka

środa, 1 lutego 2017

Oldtimer dla Andrzeja

Kartka w stylu retro, niełatwa, jak to z kartkami dla mężczyzn bywa :)





Przepraszam za jakość zdjęć, nie mam czasu na obróbkę, na tworzenie kartek też coraz mniej...

Pozdrawiam serdecznie

Natka


sobota, 28 stycznia 2017

Jesienne róże...

... w lutym? Kartka powstała w listopadzie, dopiero teraz doczekała się publikacji, ale na róże zawsze jest pora, prawda?




Pozdrawiam

Natka

środa, 18 stycznia 2017

Z okazji chrztu

Kwadratowa kartka w szarościach i zieleniach, w środku minikopertka na załącznik (nie sfotografowałam niestety wnętrza kartki). W komplecie: torebka.







Pozdrawiam

Natka

wtorek, 10 stycznia 2017

Gwiazdki...

... obok szopek najczęściej gościły na moich świątecznych kartkach w tym sezonie.




Pozdrawiam
Natka

piątek, 6 stycznia 2017

Szopki pod palmami

Klimat świąteczny, jaki najbardziej lubię, czyli Narodzenie Jezusa w stajence pod palmami, nie w góralskiej szopce. 
W różnych zestawieniach kolorystycznych. Które Wam się podoba najbardziej?





Pozdrawiam

Natka

Z lekkim opóźnieniem...

W tym roku tak byłam pochłonięta świąteczną produkcją kartek, że nie zdążyłam ich na bieżąco publikować na blogu. Więc zamieszczam je z lekkim opóźnieniem, chociaż dla wyznawców prawosławia, chyba pojawiają się we właściwym czasie :)



Pozdrawiam

Natka

wtorek, 22 listopada 2016

Dla dziewięciolatki

W poprzednim poście pokazywałam zaproszenia, jakie wykonałam na urodziny Zuzi. Miałam również przyjemność wziąć udział razem z Mają w urodzinowej imprezce. 
Z tej okazji powstał mini zestawik: kartka, a jakże, również babeczkowa, do tego dwie gumeczki do włosów, a całość zapakowana w dopasowaną torebkę.




Pozdrawiam

Natka

niedziela, 20 listopada 2016

Babeczkowe zaproszenia :)

Pozostaję w urodzinowych klimatach i dzisiaj serwuję słodkie (lecz mam nadzieję, nie przesłodzone) zaproszenia urodzinowe dla uroczej dziewięciolatki.


Wykonałam je w dwóch wersjach (a właściwie w trzech), obie na bazach w kolorze ecru z dodatkiem pudrowego różu. Które ładniejsze?





Pozdrawiam

Natka

poniedziałek, 14 listopada 2016

50-tka to już nie żarty:)

50 lat, to poważny wiek dla większości mężczyzn, ale solenizant, dla którego wykonałam kartkę, jest ciągle młody duchem.
Kartka jest sporych rozmiarów, bo w formacie A5, ale takiego musiałam użyć, żeby zmieścić wszystkie elementy, a szczególnie litery, które układają napis:
"to nie do wiary, że Walter ma już 50-tkę!" 
Nie szalałam z warstwami ani z wypukłymi elementami, żeby kartka bez szwanku doleciała do Austrii



wtorek, 8 listopada 2016

Na powitanie małej Ali

powstała ta skromna karteczka w delikatnych odcieniach pudrowego różu z dodatkiem odrobiny szarości.



Pozdrawiam

Natka

piątek, 5 sierpnia 2016

Przepiśnik dla mężczyzny...

... w zieleniach, mam nadzieję, że nie przesłodzony, ale nie mogłam się oprzeć zawijaskom :)







Pozdrawiam

Natka

niedziela, 29 maja 2016

Torebki

Ostatnio gustuję w szarościach, wiec i szara torebka bardzo mi się przyda. A że lubię nosić rzeczy oryginalne, wiec i torebka jest niepowtarzalna.



Butów i torebek (oraz biżuterii) nigdy dość, więc i kolejna w trakcie, tym razem ściegiem prawym na zewnątrz, sama jestem ciekawa, jak wyjdzie. Wy też? Zajrzyjcie za kilka tygodni, bo wcześniej się raczej nie wyrobię :)



Pozdrawiam i pięknej niedzieli życzę

Natka

niedziela, 24 kwietnia 2016

Zamotałam się :)

Jak zauważyliście chyba, coraz mniej tworzę z papieru, za to częściej sięgam po tekstylia.
Już taka jestem, że nie chodzę utartymi szlakami, lubię wypróbowywać nowe rzeczy.
 Ostatnio zafascynowałam się bawełnianą włóczką pozyskiwaną z recycklingu zwaną Zpagetti lub T-shirn yarn. Ma w swoim składzie niewielką domieszkę elastanu, dzięki czemu jest elastyczna. Jest bardzo wszechstronna, można z niej dziergać tak modne ostatnio pufy skandynawskie, koszyczki, torebki. Ja za bardzo cierpliwości do drutów i szydełka nie mam, więc poszłam na łatwiznę i wyczarowałam oryginalne naszyjniki, tak zwane zamotki:

Pierwszy z nich w soczystych kolorach dżungli, uwielbiam intensywne barwy, więc tą piękną włóczkę (Hoooked) musiałam po prosu mieć. Prawda, że to świetne kolorki na lato?






Drugi naszyjnik już trochę bardziej grzeczny, w kolorze śliwki, będzie mi pasował do nowych balerinek :)




No i ostatni wykonany z włóczki do takich falowanych szaliczków (kto wie, jak się fachowo nazywają?) Prawda, że ciekawie wygląda z tymi białymi kuleczkami?



Który Wam się podoba najbardziej?

Pozdrawiam i miłego niedzielnego popołudnia życzę

Natka